Wypalam przewa?nie na kantalu i jeszcze na jakims przypadkowym drucie - sprawdza si? na kilka wypa?ów, potem czernieje i sie kruszy. Najlepsze co mam to "profesjonalne" druciki ze sklepu w Gliwicach - maja ok. 1,5 mm, i nic sie z nimi nie dzieje (do temp. 1050, w takiej wypalam). Do tego zrobilam szamotow? ryfk? (rynienk?) z otworami po bokach i wg??bieniami na górze - moge wypalac 2 rz?dy koralików na raz, albo pojedynczo jakie? d?uzsze wisiorki.
Dobre sa te? elekrtody, takie juz przepalone.
Jesli jaki? drut o potrzebnej srednicy wpada mi w r?ce to robi? próbk? - jesli si? wygina pod w?asnym ci??arem, od razu wyrzucam :-)
Pozdrowienia dla maniakow koralikowych!!!
Chmura