:blink: tak moze troche z boku stoje, ale cos tam wiem na ten temat...
tak wiec wszystkie wasze argumenty byly by na pewno bardzo dobre gdyby.........
gdybysmy zyli w normalnym kraju gdzie lojalnosc handlowa obowiazywalaby i producenta i dostawce i klienta, tak niestety nie jest i zdaje sie ze nigdy nie bedzie..... z jakiej racji ktos ma udostepniac innym adresy, zdobyte w ciezkm trudzie poszukiwacza, tylko poto zeby przyjechal kolejny sklep i obnizyl ceny a towar stawal sie powszechny i malo oryginalny... i wiem co mowie bo znam dziesiatki przykladow wrecz :glupoty: jakiej poddaja sie producenci ceramiki, i to wlasnie do was producentow ceramiki mniej czy bardziej artystycznej powinno nalezec rozpropagowanie waszej sztuki, ale zwykle wyglada to tak ze wam sie po prostu niechce albo jestescie tak przekonani o wlasnym artyzmie ze z byle sklepem nie bedziecie rozmawiac..... :blink: jedna z moich znajomych, probowala wynajac piec na samo wypalanie, pukala stukala do roznych pracowni, i co ? w jednej odpowiedziano ze nikogo obcego nie wpuszczaja, w pozostalych dwoch podano jej takie ceny, ze mozna sie tylko bylo rozesmiac! nie usmiechnac a rozesmiac!!! efekt?? dziewczyna kupila piec, i musze przyznac ze daje sobie niezle rade, choc to dopiero poczatki, a pracownie ktore jej odmowily?? jedna juz chyba padla, a pozostale cos tam lepia, moze maja jakas wystawe, ktora pare osob obejrzy! :blink: kolejny przyklad, znajoma wyslala maila do firmy ceramiczna z prosba o oferte, ceny, warunki wspolpracy... i jaka byla odpowiedz?? pani se pojdzie do takiego jednego sklepu w warszawie, to my tam wstawiamy i se pani obejrzy a jak cos to pan wieczorek pani opowie!

:blink: kolejny przyklad, znajomy kupil od producenta jakies tam figurki po 7,- w jakims niedlugim czasie pojechal do krakowa, gdzie w jednym ze sklepow znalazl te figurki po 5,80 i na zapytanie czy jak wezmie tego powiedzmy z 50 sztuk czy dostanie upust, odpowiedzieli ze 15% to od razu, no niezle, dzwoni do producenta o co w tym wszystkim chodzi, a pan producent mowi mu : wy we warszawie to wiecej zarabiacie, niz reszta polski! takich anegdotek i przykladow, moge wam szanowni ceramicy jeszcze podac oczywiscie jak bedziecie chcieli!! :blink:
aa i jeszcze jedno! najwiekszym bolem ceramiki polskiej jest to ze wszyscy nawzajem sie podrabiaja! i nie ma tu mowy o podrobkach wschodu czy zachodu, z tego to akurat sie ciesze, ale o podrobkach, no moze bardziej elegancko bedzie powiedziec o korzystaniu z pomyslu... i moze najpierw wyeliminujcie takie rzeczy miedzy soba, a dopiero pozniej miejcie pretensje do odbiorcow handlowych! pozdrawiam!